Jeżeli
czytaliście recenzję najnowszego albumu Dawida Podsiadło na moim blogu, to
zapewne wiecie, że koncertu jednego z najbardziej utalentowanych artystów młodego
pokolenia nie mogłem się doczekać. Niestety na swojej trasie Dawid nie
przewidywał występu w mojej okolicy. Pomocną dłoń w sprawie naszego spotkania
wyciągnęli twórcy szczecińskich juwenaliów, którzy zorganizowali koncert na Łasztowni.
Warto pochwalić twórców wydarzenia, bo line up w tym roku był naprawdę dobry.
piątek, 27 maja 2016
środa, 18 maja 2016
Sześćdziesiąta dziewiąta recenzja: David Bowie - PinUps (1973)
David Bowie po sukcesach na „Ziggym Starduście” i „Alladin
Sane” potrzebował zmian, swoistego powiewu świeżości w swojej muzyce. Nowy
rozdział w karierze Brytyjczyka zaczął się od coverowego albumu „PinUps”.
Siódme studyjne wydawnictwo Bowiego to przede wszystkim pożegnanie z Mickiem
Ronsonem, który towarzyszył artyście od „The Man Who Sold the World”.
sobota, 7 maja 2016
Sześćdziesiąta ósma recenzja: Od Was: Vapes - Carte Blanche
Vapes to kolejny młody, perspektywiczny zespół na polskiej
scenie muzycznej. Gliwicka kapela powstała dokładnie rok temu, ale w obecnym
składzie funkcjonuje od października 2015 roku, kiedy to dołączył do nich
wokalista. Jest to drugi band, który polecacie mi do zrecenzowania, więc bardzo
zachęcam do wysyłania mi kolejnych propozycji. Zapraszam na spotkanie z EPką
„Carte Blanche” – debiutanckim wydawnictwem młodej formacji.
czwartek, 5 maja 2016
Sześćdziesiąta siódma recenzja: 35 lat Lady Pank
Lady Pank to zespół, który może sobie pozwolić właściwie na
wszystko. Wiadomo, że raczej tak wielkiej płyty jak „Lady Pank”, „W transie”
czy „Na na” już nie nagrają, ale na pewno warto sprawdzić, co prezentuje jeden
z naszych najważniejszych zespołów lat osiemdziesiątych. Poprzedni album pt.
„Maraton” pokazał, że kapela z Wrocławia wciąż świetnie gra i dobrze się
sprzedaje. Jak jest tym razem? Zapraszam do czytania.
niedziela, 24 kwietnia 2016
Sześćdziesiąta szósta recenzja: Luxtorpeda nagrała kolejny dobry album
Zdziwiłem się, gdy zobaczyłem, że w tym roku nie pisałem Wam
o nowym polskim albumie. W ostatnim czasie wyszły krążki m.in. Lady Pank, Wilków czy Hey, więc na pewno sporo naszej rodzimej muzyki
na blogu się pojawi. Zacznę jednak od recenzji zespołu, którego ostatni album
opisywałem na samym początku istnienia bloga.
wtorek, 19 kwietnia 2016
Sześćdziesiąta piąta recenzja: David Bowie - Aladdin Sane (1973)
Po „Ziggym Starduście” David Bowie stanął przed arcytrudnym
zadaniem. Musiał nagrać album, który po tak znakomitym krążku będzie co
najmniej bardzo dobry. Artysta jak zwykle postanowił zmienić styl. Dźwięki
na „Aladdin Sane” są dużo bardziej drapieżne. To płyta zdecydowanie dla fanów
mocnych, rockowych riffów. Warto jednak wsłuchiwać się również w teksty, bo
poruszają one istotny problem rozpadu społeczeństwa.
wtorek, 5 kwietnia 2016
Sześćdziesiąta czwarta recenzja: TLSP wracają po ośmiu latach
„Everything You’ve Come to Expect” to jedna z tych płyt, do
których dni do premiery odliczałem z zapartym tchem. Projekt The Last Shadow
Puppets na swój nowy album kazał nam czekać całe osiem lat. Muzycy przez ten
czas dojrzeli i stali się jednymi z najpopularniejszych muzyków indie rockowych
na świecie. Nic więc dziwnego, że album jest zupełnie inny niż „The Age of the
Understatement”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






