piątek, 24 lipca 2015

Trzydziesta trzecia recenzja: Piękne pudełko piór od Fismolla.

Gdy pierwszy raz usłyszałem "Triffle", popłynęła mi łza, musiałem sprawdzić, kto nagrał tak kapitalny utwór. Nie mogłem uwierzyć, że wykonawcą jest dziewiętnastoletni chłopak z Poznania. Teraz ten chłopak dojrzał i jest jeszcze cudowniejszy.

sobota, 18 lipca 2015

Relacja z koncertu projektu Nowe Sytuacje w Drawsku Pomorskim. [4.07.2015] (fotorelacja+video)

Pod poprzednim postem o koncercie projektu Nowe Sytuacje widziałem w komentarzach słuszne uwagi co do tytułu, jaki zamieściłem. Dla mnie za bardzo nie liczy się nazwa. Liczy się to, jak ktoś potrafi grać. Mam dla Was dzisiaj kolejną relacje z koncertu Nowych Sytuacji. Występ w Drawsku Pomorskim to trzecie wydarzenie, na którym miałem okazję zobaczyć byłych muzyków Republiki. Zabawa, jak zwykle, była niesamowita.

czwartek, 9 lipca 2015

Legendarne Płyty: 12. Aerosmith

Dzisiaj mam dla Was wydawnictwo, które diametralnie zmieniło mój pogląd na muzykę. Pierwsza płyta, po którą sięgnąłem sam, a nie zaproponował mi jej tata. Debiutanckie wydawnictwo Aerosmith pokazało, że na wielką scenę wyjść może każdy o ile oczywiście coś umie. Zapraszam na podróż do początku lat siedemdziesiątych.

wtorek, 7 lipca 2015

Trzydziesta druga recenzja: Słaba płyta The Prodigy.

Zespół The Prodigy jakoś nigdy specjalnie mnie nie podniecał. Oczywiście szanuje tę kapelę, bo jest naprawdę dobra w muzyce elektronicznej, ale po prostu nigdy za bardzo się w nią nie wsłuchiwałem. Nowa płyta, w mojej ocenie, spodoba się tylko ortodoksyjnym fanom.

czwartek, 25 czerwca 2015

Trzydziesta pierwsza recenzja: Płyta, o której dowiedziałem się przez przypadek.

Jeśli chodzi o indie-rock, to już chyba zawsze na piedestale tego wspaniałego muzycznego gatunku będę stawiał Arctic Monkeys. Muzycy z Shieffield, jak dla mnie, obrócili ten rodzaj muzyki o 360 stopni. Nie jest jednak tak, że nie widzę w indie niczego innego niż „małpeczki”. Jedną z grup, którym od dłuższego czasu poświęcam uwagę, jest The Vaccines.

czwartek, 18 czerwca 2015

Trzydziesta recenzja: Druga w tym roku przyznana przeze mnie dziesiątka stała się faktem!

Wracam, wracam! Nie pisałem dla Was recenzji przez ostatnie dwa tygodnie, bo byłem w jednym z najpiękniejszych miejsc na świecie. Malcesine, Limone, Torbole, Riva del Garda to miejscowości, które zostaną w mojej pamięci na długo, ale dość już o tym. Skoro wróciłem to trzeba o czymś napisać o czymś dobrym. Przedstawiam Wam dzisiaj jeden z najlepszych krążków tego roku.

środa, 3 czerwca 2015

Legendarne Płyty: 11. Bastard

Muszę przyznać, że gdy byłem młodszy, miałem zdanie podobne, co ludzie nie interesujący się ciężką muzyką. Mianowicie twierdziłem, że w tym gatunku muzyki tekst jest mało ważny, a liczą się tylko umiejętności instrumentalne muzyków. Mój pogląd zmieniła płyta, którą właśnie dla Was opisuję.